niedziela, 8 listopada 2009

Weekendowy Vibe - beka version

Jak pewnie wszyscy zauważyli, ostatnio pobijam rekordy w aktywności...No niestety, to mężczyzna robi forsę, a nie odwrotnie, a szczerbatemu koniowi się w zęby nie zagląda (spoko, nawet ja tego zdania nie rozumiem). W każdym bądź razie, od czwartku powinno się wiele zmienić :) wiem że jak coś zapowiadam to ma tydzień opóźnienia no ale...
Co jeszcze? Mamy plan z MarcinemPe ruszyć nowy cykl, taka koalicja dwóch blogów, zobaczymy co z tego wyjdzie. Może być ciekawie.

A tymczasem zanim wrócę do Mistrza i Małgorzaty łapcie garść...nie. Nie dolarów. Garść kawałków mojej młodości, nawet dzieciństwa. Kilka nawet ściera się z okresem gdy już wiedziałem kto to Puff Daddy i 2Pac. Myślę, że kilku osobom powinny się pojawić łzy w oczach i uszach.


















8 komentarze:

Pppp pisze...

ej no ale ketchup song z reszta klasyków? :(

marcinpe pisze...

;))

Anonim pisze...

Ale to chyba inna wersja, jakaś ona jezd ona. A reszta świetna ;).

Proks pisze...

z ketchup song mam miłe wspomnienia z przełomu gimnazjum i liceum :) nie powiem jakie bo sie wstydzę :]

Anonimowy pisze...

jest już piątek!! gdzie notka?

Proks pisze...

się pisze :)

marcinpe pisze...

ujej ale się opierdalasz ;d

Proks pisze...

netu nie mam :]

Modified by Blogger Tutorial

Czarny Czy Biały? ©Template Nice Blue. Modified by Indian Monsters. Original created by http://ourblogtemplates.com

TOP