środa, 22 kwietnia 2009

Łonet peel




"Czasem myślę gdzie jest kres tej ludzkiej głupoty" że tak zacytuję Jotuze. Są miejsca w sieci które skutecznie na wiele dni potrafią zniesmaczyć do internetu. Ja do takich miejsc i w ogóle sytuacji zaliczam:

- spam na gg
- różowe blogi połyskujące brokatem wyskakujące nie wiadomo skąd
- onet.pl

Przy powyższych, nawet portal z kreską wykazuje aspirację do Mensy.

Jakieś pół roku temu toczyłem piane z ust na widok komentarzy pod jednym z newsów dotyczących rapu. Dystansu trochę nabrałem, ale panowie z onetu widać nie mają zamiaru składać broni i nadal mnie denerwują więc i ja nie odpuszczę.


Idę o zakład, że dla większości osób onet był pierwszym portalem, a może w ogóle adresem internetowym, jaki w życiu odwiedzili. Jeszcze 3,4 lata temu trwała zażarta wojna pomiędzy 'O' (tak sobie skrócę) i Wirtualną Polską. Z wojny tej zwycięsko wyszedł onet, a przyczyniła się z pewnością do tego grupa ITI, która, co by nie powiedzieć, czego się nie dotknie zamienia się w złoto (no może przesadzam ale znają się na interesach). W każdym bądź razie, onet urósł w siłę i obecnie nie ma chyba częściej odwiedzanej strony poza google.

Przyczyny takiej popularności? Pewnie jest ich kilka. Z pewnością dostęp do wszelkich informacji (chociaż pozorny, ale o tym za chwilę), przejrzysty layout i to co Polacy lubią najbardziej - forum onetu.

1. Informacje - Jeden skuteczny patent, nie ważne czy dotyczy polityki, sportu czy biznesu. Piękny tytuł na stronie głównej. Przyznać się bez bicia, ile razy wchodząc na onet dostawaliście wytrzeszczu oczu? Ja przyznam że wiele razy, a że za ciekawie wtedy nie wyglądam to mnie to osobiście drażni jak cholera.

Patent na dewianta czyli z zaskoczenia:

"Prezydent nie żyje" otwieramy news --> Były prezydent Gwatemalii zmarł dziś rano, miał 95 lat.

"Ronaldinho zasila kongijski klub" otwieramy news --> Ronaldinho oddał na cele charytatywne ulubioną parę dziesięcioletnich skarpet. Według niepotwierdzonych informacji grać w nich będzie król strzelców ligi kongijskiej Ali Hami Muzami.

PuDELkowY stajl:
"Emma Watson sypia z Sandrą" otwieramy news --> Emma Watson ma nowego kotka, właściwie kotkę którą nazwała Sandra.

"Romans Alicii Keys z Bushem" otwieramy news --> Po ostatnim z koncertów, Alicia Keys widziana była w towarzystwie mężczyzny ok. 30-letniego, który jak dowiedział się nasz reporter nazywa się Buszyński. Alicia wyjaśnia, że facet tylko pytał o godzinę ale my wiemy swoje!

Żebyś otworzył ten link to nawet damy d**y - dotyczy głównie sportu

19.00 "Słaby wyścig Robeta Kubicy"
19.25 "Komentarze po wyścigu Kubicy"
20.00 "Robert Kubica odchodzi z BMW"
06.00 "Robert Kubica spotyka się z Schumacherem"
07.00 "Robert Kubica i Schumacher zakładają nowy team"
07.30 "Projekt nowego samochodu Kubicy już gotowy!!"
08.00 "Robert Kubica godzi się z BMW Sauber i udziela wspólnej powyścigowej konferencji"

Powyższe tytuły to moja koloryzacja, ale przy tempie "rozwoju" Onetu możemy się ich spodziewać za jakieś pół roku góra osiem miesięcy.

Nawiązując do ostatniego punktu. Zastanawiam się, jak można się nazywać portalem internetowym, największym w Polsce skoro w rubryce sport mienią się tylko 3 nazwiska?
Rozumiem że panowie z 'O' nie mają dostępu do BBC czy Yahoo, ale żeby aż tak przycinać w ch**a?
Bardzo się cieszę że Marcin Gortat się rozwija i staję sie coraz bardziej pożytecznym Role Player ale bez przesady. Nazywanie Dwighta Howarda (all-star i przyszły członek Hall of Fame) "kolegą z drużyny Marcina" to bardzo cienki żart i do tego niesmaczny.
Małyszomania, Kubicomania, Gortatomania - to nie bierze się z powietrza, tylko ktoś to musi podsysać i czerpać z tego zyski. Wiadomo kto.
Koniec końców, każdy po takich newsach jest ekspertem w każdej dziedzinie.

Poziom recenzji płyt to kolejny temat-rzeka.
Nie będę się czepiał ortografii, bo sam robię błędy, szczególnie na komputerze nie patrząc w zasadzie na monitor (nie umiem pisać bezwzrokowo :), interpunkcję tym bardziej można wybaczyć. Ale poziomu tekstu oscylującego pomiędzy pierwszą, a drugą klasa gimnazjum wybaczyć nie można. Składnia, oryginalność, styl i wiedza - nothing!
Często przeglądam polskie blogspoty, nie tylko hip hopowe i mam wrażenie, że pierwszy lepszy Janek z Olsztyna pisze ciekawiej i wnikliwiej, niż ci pseudo redaktorzy onetu. Przynajmniej czuć w tym pasję, ekspresję, a nawet jak tekst ma być poważny i z zachowaniem obiektywizmu to i tak nie jest pozbawiony jaj w przeciwieństwie do dwóch recenzji "O.C.B" Ostrego na 'O'. Bida, panie. Bida

Nawet doniesienia ze świata muzyki to żarty. Info o nowej płycie K.Westa pojawiło się 2 miesiące po tym jak okayplayer to napisał powołując się na to samo źródło.
Nie chcę tutaj zgrywać znawcy, ale domyślam się, że innych gatunków to też dotyczy, no bo chyba rap nie zasłużył sobie na tak szczególne traktowanie.

Jedyny plus w strefie kulturalnej jaki można znaleźć to to że mądre głowy w końcu wpadły jakiś czas temu na pomysł żeby utworzyć "Magiel" i oddzielić bieliznę Britney od informacji o koncercie Queen. Szkoda tylko, że nie ma opcji wyłączenia sobie tej rubryczki oraz...że teksty "poważne" nie odbiegają poziomem od tych "pudelkowych". Brawo.

Na sam koniec wisienka na torcie tj. forum onetu. Najbardziej znane forum w Polsce, najgorzej moderowane i chyba zatrudniające najwięcej ludzi.
Jaki jest sposób żeby ściągnąć ludzi przed wyborami parlamentarnymi na stronę internetową? Ano, wymyślić jakiś fajny temat do dyskusji np. wymyślając historyjkę o romansie kota Kaczyńskiego z nim samym, rzucić hasło "Tusk to żyd - jw." albo napisać jak to świetnie się żyje za granicą.
W dziale komputery można poobserwować wojnę i nie mówię o kolejnej części Total War czy Call of Duty ale "PC vs konsola" albo poczytać kto to jaki mega giga hiper komputer sobie kupił i ma zmartwienie czy pójdzie mu MS Saper.
W tematach o zdrowiu można wyczytać pean o tym, że kobiety powyżej 40 kg to już nie kobiety, a niewydepilowani faceci to brakujące ogniwo u Darwina.
W biznesie ludzie pytają "Gdzie ta Irlandia", a w dziale sport wybierają mistrza jesieni w ekstraklasie po ilości wpisów.
O komentarzach w dziele muzyka już pisałem kilka miesięcy temu.

Wszystko fajnie. Należało by się zastanowić dlaczego nikt tego nie moderuje. Moderuje, nawet bardzo intensywnie. Od znajomego mającego w CV zapisane "praca w spółce Onet.pl" dowiedziałem się, że 70 % nowych wątków w podwieszonych tematach to twory moderatorów. Wystarczy jedno hasło, a reszta dzieje się sama. I weź teraz człowieku podyskutuj z kimś na poziomie wyższym niż Rów Mariański.

Nie pisze tego z jakiejś wybitnej niechęci do onetu, bo ja tam problemu nie mam, po prostu tam już od jakiegoś czasu nie wchodzę (chyba że chce się rozweselić), to raczej kolejny tekst o tym jak głupie mamy społeczeństwo. Bo przecież prawa marketingu są bezwzględne: jeżeli coś się nie sprzedaje to tego nie produkujemy. Onetowe bagno sprzedaje się jak najtańsza, najbardziej wulgarna tajlandzka prostytutka, w dodatku transseksualna.

Szkoda, że portal z takim potencjałem jest wart tyle co Tedzika ostatnia płyta.

Modified by Blogger Tutorial

Czarny Czy Biały? ©Template Nice Blue. Modified by Indian Monsters. Original created by http://ourblogtemplates.com

TOP